Dzień nie do Poznania
29 stycznia 2010 ( Zaszufladkowany do Bez kategorii | 2 komentarzy » )

Nikt mnie (dziś) nie lubi. Nikt nie odbiera moich telefonów, a co gorsza nikt nie oddzwania. Jak nie odbierają mogliby chociaż oddzwonić. Nie oddzwaniają. Żyje na świecie kosmitów. Na 20 prób umówienia się z kimś na spotkanie wyników pozytywnych 0. Dobrze, że mam siebie. Niech Was szlag ;)

Spodobało Ci się? Podziel się / dodaj do:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blip
  • Twitter
  • Blogger
  • Grono
  • LinkedIn
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS

2 odpowiedzi do “Dzień nie do Poznania”

  1. Krzysztof pisze:

    2 powody : widziałem nieodebrane od Ciebie, ale myślałem że to Kaczy mi chce pozawracać 4 litery a dziś mam kiepski fizycznie dzień i generalnie z nikim nie gadam, bo skrzeczę przez ból. A nie oddzwaniam też, bo minutki się wyciepały.

    Usprawiedliwiony?

  2. ida pisze:

    Usprawiedliwiony! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i nowego okresu (rozliczeniowego w abonamencie) :P

Dodaj odpowiedź