Archiwum z Luty 2010
 

Walentynki wg Carrefour’a

niedziela, 14 Luty 2010

Kilka dni temu wpadła mi w ręce ulotka sklepu Carrefour. Nie jestem tam częstym gościem (Carrefour znajduje się na drugim końcu Torunia), a ulotkę przejrzałam czysto z ciekawości (porównując w głowie ceny najczęściej kupowanych produktów). Nie rozumiem idei walentynek i nigdy ich z moim narzeczonym nie obchodziłam (chyba, że idea jest taka, by sprzedać jak najwięcej badziewia z napisem „Love” którego normalnie nikt by poza tym jednym dniem nie kupił, a czego i tak nikt normalny nawet w tym równie głupim dniu nie zrobi). W tym roku pośród tego całego ogólnodostępnego badziewia znalazła się jedna, jedyna i w pełni „wyjątkowa” propozycja dla zakochanych.
(więcej…)

Poranne zaskoczenie

sobota, 13 Luty 2010

Chciałam zrobić sobie poranną kawę… ale okazało się, że „kawa” leci już prosto z kranu (w dodatku cieplutka- wystarczy tyko podstawić kubek). Dziś co prawda nie było kolęd, ale znów mnie coś zaskoczyło. Ble… i fuj.
(więcej…)

Powrót do czekolady…

sobota, 6 Luty 2010

Wreszcie się doczekałam! Wymarzony, wypragniony, wytęskniony i wyczekany- nowy LG Chocolate BL20. Wielki powrót legendarnej serii Black Label. Następca uwielbianego kiedyś LG KG800… jest mój. Wybaczcie mi tę niczym niepochamowaną falę entuzjazmu, ale naprawdę długo na niego czekałam. Po utracie ulubionego KG800 (uszkodzenie mechaniczne wyświetlacza) długo zastanawiałam się nad wyborem nowego telefonu. Wybór padł na Sony Ericsson’a W200i (czego absolutnie nie żałuję). Obecny „powrót do czekolady” jest więc głównie czysto sentymentalny.

(więcej…)