Z życia Sisi kuleczki
18 kwietnia 2010 ( Zaszufladkowany do Mruczki | 6 komentarzy » )

Dzień z życia Sisi kuleczki. Niedziela to dzień odpoczynku. Problem w tym, że Sisi kuleczka nie bardzo zna się na kalendarzu, więc by uczcić niedzielny rytuał odpoczywa tak codziennie. Oczywiście jest to tylko tryb czuwania (tzw. „stand by”), gdyż przez cały czas pozostaje ona w gotowości, by przy tylko nadarzającej się okazji zapolować… na miskę.

Spodobało Ci się? Podziel się / dodaj do:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blip
  • Twitter
  • Blogger
  • Grono
  • LinkedIn
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS

6 odpowiedzi do “Z życia Sisi kuleczki”

  1. Marta pisze:

    Stand-by, haha. Moj kot tez tak ‘spal’ z jednym uchylonym okiem

  2. zoska pisze:

    cudownie :D Wy zasypiacie tak samo? :P

  3. beata pisze:

    Ciekawie – zawsze pełna gotowość wystartowania do miski :)

  4. olga.letycja pisze:

    Bosski jest ten kot!

Dodaj odpowiedź