Kulinarna wiosna
21 kwietnia 2010 ( Zaszufladkowany do Kulinarium | 14 komentarzy » )

Wiosenna surówka, wiosenny obiad i wiosenna ja. Pogoda też dziś jakoś tak mocno wiosenna (bo zimno i deszcz pada). Tak mnie wkręciło gotowanie, że stwierdziłam, że czas na nowe – kuchenne doznania. Co prawda nie jest to obiecany ostatnio kurczaczek w warzywkach, ale za to pyszna, własnoręcznie przygotowana surówka (jako danie główne), oraz ziemniaki i mielone kotlety (jako przystawka).

Oczywiście kotlety także własnoręcznie przygotowane, a nie jakieś tam “z paczki”. Ponieważ na moje standardowe pytanie “Co zrobić jutro na obiad?” dostaję zawsze od Krzysztofa standardową odpowiedź “Nie wiem kochanie, a co proponujesz?” toteż… czekam na propozycje od moich wspaniałych czytelników. Wasza, równie wspaniała Ida.

Spodobało Ci się? Podziel się / dodaj do:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blip
  • Twitter
  • Blogger
  • Grono
  • LinkedIn
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS

14 odpowiedzi do “Kulinarna wiosna”

  1. beata pisze:

    Polecam szybkie danie i smaczne . Otóż skrzydełka z kurczaka (czy też pałeczki z kurczaka) w komplecie z przyprawami z Winiar (gotowe przyprawy) PALCE LIZAĆ :) i szybkie do roboty do tego w/w surówka czy sałatka i obiad z głowy …
    POLECAM :) i POZDRAWIAM

  2. olga.letycja pisze:

    Twój Ukochany musiał mi to wysłać akurat w momencie, kiedy jestem na diecie… Dzieki Kaczy! :P
    Generalnie obiad wyglada zajebiście aż mi ślina pociekła. Kurde, głodna jestem!

    Jakby cos, to ja sie mogę podzielić przepisami rodem z kuchni włoskiej. Ale nie dzisiaj, bo zwariuje ;)

  3. Marta pisze:

    Ja to generalnie preferuje salatki z mieskiem lub rybka i misz masz z serii co jest w lodowce do miseczki :)

  4. ela pisze:

    widzę porządny krok ku zdrowemu odżywianiu się!!! brawo!!!

    polecam ozorki w sosie chrzanowym, mogą być wołowe lub wieprzowe do tego ziemniaczki z koperkiem i buraczki – osobiście zrobione.

    jedna uwaga! chrzan musi być bardzo ostry- polecam ten z biedr… nie piszę nazwy całej aby nie robić reklamy…
    ela

  5. LILIANNA pisze:

    Dwa udka piersi z kurczaka rozbijasz mlotkiem, nastepnie do plytkiego talerza wbijasz jedno jajko, dodajesz troche soli i pieprzu. To razem rozbijasz dodajesz troche mleka i dalej ubijasz, nastepnie dodajesz troche maki i wszystko razem mieszasz, az powstanie gladkie ciasto jak na nalesniki. Do drugiego talerza wsypujesz bulke tarta i teraz zaczyna sie zabawa – potluczne piersi z kurczaka wkladasz do uzyskanego ciasta, nastepnie do bulki tartej.

    Pieczemy to na patelni w oleju przerzucajac kilka razy, az uzyskasz zloty kolor, nie dluzej jak 2 do 3 minut. Do tego mlode ziemniaki z maselkiem i natka pietruszki, surowka ze swiezych warzyw, jeden ogorek starty na tarce na duzych oczkach, dodac do tego szczypiorek posolic i popieprzyc, dodac do tego wedlug uznania smietane lub naturalny jogurt. Na deser lody ze swiezych owocow sezonowych. SMACZNEGO WAM ZYCZE:)

  6. kaczy pisze:

    polecam ozorki w sosie chrzanowym, mogą być wołowe lub wieprzowe do tego ziemniaczki z koperkiem i buraczki – osobiście zrobione. jedna uwaga! chrzan musi być bardzo ostry (…)

    Elu, przecież ozorki w sosie chrzanowym to Twoja specjalność ;) Poczekamy z ich przyrządzeniem do Twojego przyjazdu do Torunia lub też spotkania w Wawie. Trzeba tylko dogadać jakiś konkretny termin. Do zobaczenia (mamy nadzieję, że już niebawem).

    Dwa udka piersi z kurczaka rozbijasz mlotkiem, nastepnie do plytkiego talerza wbijasz jedno jajko, dodajesz troche soli i pieprzu. To razem rozbijasz dodajesz troche mleka i dalej ubijasz (…)

    Tuż przy naszym bloku jest “sklep metalowy”. Zejdę tylko po jakiś większy młotek, żeby nim zmasakrować kurczaka i mogę zaczynać ;) Jadłem już kiedyś coś takiego – myślę, że zastanowimy się nad takim obiadem.

  7. Aga pisze:

    Witaj Ida. Dostałam wiadomość od Krzyśka :) A może po prostu miałby ochotę zjeść zapiekankę z makaronem, pieczarkami, cebulką, papryką i podsmażoną kiełbaską (bądź mięsem mielonym) i serem? Polecam, bardzo szybko się robi i w smaku wyśmienita. Pozdrawiam

  8. Tochy pisze:

    Aleś mi smaka narobiła na kotleta… uuu… jutro zrobię dla mnie i mojej ukochanej :P

  9. kaczy pisze:

    A może po prostu miałby ochotę zjeść zapiekankę z makaronem, pieczarkami, cebulką, papryką i podsmażoną kiełbaską (bądź mięsem mielonym) i serem?

    Do zapiekanki z makaronem, oraz mięsem mielonym mamy niestety wstręt po tym jak, dymplomatycznie ujmując – nie wyszła mi taka jak trzeba :( Jednak wersję z podsmażoną kiełbaską i cebulą – przemyślimy.

    Aleś mi smaka narobiła na kotleta… uuu… jutro zrobię dla mnie i mojej ukochanej

    Łukaszu, jeśli chodzi o piersi* to w mojej prywatnej ocenie Idy nikt nie przebije (są najsmaczniejsze na świecie) :D

    * rzecz jasna mowa o kotletach z piersi z kurczaka (aby nie było niedomówień).

  10. regi pisze:

    A może być tak trochę “spokojniejszy” obiadek? Co byście powiedzieli na pierogi z twarogiem polane masełkiem i posypane cukrem z cynamonem? :D Głowę daję, że po takim obiedzie będziecie pełni na maxa :)

  11. MAQ pisze:

    Z lekkich potraw sadze ze nie jest złym pomysłem Carbonara (makaron, sos, boczek i ser pleśniowy – smakuje wyśmienicie, a czas robienia tej potrawy wynosi nie więcej niż 15 min), po za tym może Gordon Blue (piersi z kurczaka zamykane jak pierog z szynka serem i twarożkiem obtaczane w wiórkach kokosowych i mielonych orzeszkach lub płatkach kukurydzianych, ) do tego może jakiś makaron z sosem beszamelowym i sałatka (z czerwonej kapusty lub np. z tuńczyka jak ktoś lubi takie mieszanki ) a na deser najlepsze… Ser pleśniowy z grilla.

    Niesamowity przysmak. Ser pleśniowy (np. Turek) zawijasz w złotko i kładziesz na parę minutek na grillu itp. Gdy środek się roztopi zdejmujesz delikatnie, aby nie przedziurawić sreberka i sera i dodajesz żurawinę… oj przepyszne (mimo iż kalorie to tez ma).

  12. Ania pisze:

    Mam pomysł na zapiekankę z kurczakiem, papryką (czerwona i żółta, aby było kolorowo), ogórkiem konserwowym, serem żółtym i ryżem. Najpierw gotujemy ryż (najlepiej dwie paczki po 100g). Ryż może być troszkę niedogotowany ponieważ podczas pieczenia w piekarniku ładnie nam dojdzie.

    Przygotowujemy:
    - jedna paprykę czerwoną oraz żółtą i kroimy je w kostkę,
    - pięć ogórków konserwowych też pokrojonych w kostkę,
    - kurczaka,
    - ser żółty.

    Potrzebujemy jedną podwójną pierś z kurczaka. Kroimy piersi w kostkę, dodajemy przyprawy (przyprawa do kurczaka, przyprawę do kebaba, oraz trochę soli i pieprzu do smaku jak kto woli ;) ) i podsmażamy go na patelni aż się ładnie zarumieni. Ser żółty ścieramy na tarce o grubych oczkach.

    Wszystkie składniki układamy w naczyniu żaroodpornym (na dno możemy podlać troszkę oliwy z oliwek). Najpierw idzie połowa ryżu, na ryż połowa kurczaka, na kurczaka połowa papryki, na paprykę połowa sera, na ser reszta ryżu, na ryż po kolei pozostałe składniki tak aby żółty ser był na samej górze. Tak przygotowaną zapiekankę wkładamy do piekarnika o temperaturze 180 stopni na około 45 minut.

    Zapiekanka jest naprawdę smaczna i sycąca. Jeśli ktoś lubi sałatki można dodatkowo zrobić sałatkę z ogórka, pomidora, sałaty, czerwonej fasoli, rzodkiewki, przyprawioną sosem winegre (nie wiem czy tak to się pisze ale wiadomo o co chodzi ;) )

    Zapiekankę podajemy albo z sałatką albo samą. Polecam przepis ponieważ wiele razy ją robiłam i mój mężczyzna był zachwycony :) Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego :)

  13. ela pisze:

    Elu, przecież ozorki w sosie chrzanowym to Twoja specjalność (…)

    Krzysiu masz dobrą pamięć – gratulacje! :)

  14. kaczy pisze:

    Krzysiu masz dobrą pamięć – gratulacje!

    Tak, ale nadal nie wiem jak powiedzieć po angielsku “Ozorki w sosie chrzanowym” i nie pamiętam już niestety czy wino miało być białe czy czerwone :P Cała grupa na Polibudzie miała wtedy z tego niezłą zwałę.

    Ida mówi, że termin Twojej wizyty nam pasuje, także… wszystko już teraz zależy od Ciebie ;)

Dodaj odpowiedź